6G na horyzoncie, ale nie w kieszeni. Kiedy realnie zobaczymy nową generację w telefonach?

4 godzin temu

Choć styczeń 2026 roku przyniesie wysyp flagowych premier, z serią Samsung Galaxy S26 na czele, analitycy i liderzy branży (w tym CEO Qualcommu) jasno wskazują: na komercyjne telefony 6G musimy jeszcze poczekać. Mimo iż rynek huczy od plotek o “przełomowych” urządzeniach, rok 2026 upłynie raczej pod znakiem dopracowywania 5G Advanced i testów przedkomercyjnych, a prawdziwa rewolucja szóstej generacji nadejdzie najwcześniej w 2028 roku. Nie zmienia to faktu, iż nadchodzące miesiące przyniosą najważniejsze zmiany sprzętowe, przygotowujące grunt pod przyszłą łączność.

Styczniowy kalendarz premier jest napięty jak nigdy – już na początku miesiąca zadebiutują Samsung Galaxy S26, OnePlus Turbo 6 oraz nowe modele od Honor i Realme. Wbrew sensacyjnym nagłówkom sugerującym debiut 6G, specyfikacje tych urządzeń, w tym flagowego Snapdragona 8 Elite Gen 5, wskazują na wsparcie dla zaawansowanych standardów 5G (Sub6, mmWave, a w przyszłości być może standardów “5.5G”), ale nie pełnoprawnego 6G. Cristiano Amon, CEO Qualcomm, ostudził emocje, zapowiadając, iż pierwsze urządzenia “przedkomercyjne” (testowe) obsługujące 6G pojawią się dopiero w 2028 roku. Oznacza to, iż obecna fala innowacji skupi się na AI “na krawędzi” (edge AI) i wydajności energetycznej, a nie na nowym standardzie radiowym.

Nie oznacza to jednak stagnacji. Rok 2026 ma przynieść “decydującą zmianę w hardware”, jak określają to analitycy. Nowe telefony, choć wciąż w erze 5G, będą gotowe na erę “context-aware intelligence” – inteligentnej świadomości kontekstowej, która jest pomostem do wizji 6G. Samsung Galaxy S26 Ultra ma zaoferować potężne możliwości obliczeniowe dzięki nowym układom i choćby 16 GB pamięci RAM, co jest niezbędne do obsługi lokalnych modeli AI. Producenci tacy jak Xiaomi (z serią 17 planowaną na pierwszą połowę roku) również stawiają na integrację sztucznej inteligencji, traktując ją jako najważniejszy wyróżnik w oczekiwaniu na nową generację sieci.

Prawdziwy wyścig o 6G toczy się na razie w laboratoriach i na poziomie infrastruktury. Raporty rynkowe przewidują, iż eksperymentalne wdrożenia sieci 6G ruszą w 2026 roku, ale komercjalizacja to perspektywa lat 2028-2030 (zgodnie z harmonogramem 3GPP Release 21). Obecne “przygotowania” w telefonach to raczej marketingowa gra na wyprzedzenie lub implementacja technologii satelitarnych i UWB (Ultra Wideband), które staną się składowymi przyszłego ekosystemu 6G. Klienci kupujący flagowce w 2026 roku dostaną więc potężne maszyny do AI, ale z ikonką “6G” na pasku powiadomień spotkają się najwcześniej przy wymianie telefonu za 2-3 lata.

Idź do oryginalnego materiału